Preegzystencja Chrystusa – Szymon Matusiak

Preegzystencja Chrystusa albo Jego przedludzki byt jest nieodłącznym elementem doktryny chrześcijańskiej. Pojmowana jest jako istnienie Jezusa od wieczności jako Syna Bożego, zrodzonego, a nie stworzonego, posiadającego w pełni Boską naturę, równą Bogu Ojcu. Tę prawdę wiary kwestionują Świadkowie Jehowy, twierdząc, że Zbawiciel jako Słowo jest pierwszym stworzeniem Bożym i archaniołem Michałem, pierwszym i najwyższym z aniołów. W preegzystencję Pana w sensie ortodoksyjnym nie wierzą też ugrupowania uznające naukę Charlesa T. Russella oraz niektóre judaizujące grupy religijne. Co gorsza, ostatnio w naszym kraju pojawiły się zuchwałe osoby głoszące, jakoby Jezus nie miał żadnej preegzystencji, był tylko synem Józefa, i jedynie został wyniesiony do godności Syna Bożego po zmartwychwstaniu. Jest to nowa odsłona starożytnej herezji, jaką był adopcjanizm. Mamy zatem wszelkie powody, by przypomnieć sobie biblijne podstawy naszej wiary w preegzystencję Zbawiciela.

Czy Stary Testament wspomina o przedludzkim bycie Chrystusa?

  • Przypowieści 30:4: „Kto wstąpił na niebiosa i zstąpił? Kto zebrał wiatr w swoje dłonie? Kto owinął wody płaszczem? Kto stworzył wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię? I jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?”. Zarówno Ojcowie Kościoła, jak i konserwatywni komentatorzy protestanccy, dostrzegają w pytaniu o imię syna Jahwe zapowiedź prawdy o Synu Bożym, który objawił się jako Jezus Chrystus.
  • Micheasza 5:1, BT: „A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”. Chociaż hebrajskie słowo olam oznacza „czas niezmierzony”, niekoniecznie wieczność, to jednak w pewnych kontekstach oznacza wieczność. W 1 Mojżeszowej (Rodzaju) 21:33 Jahwe jest nazwany Bogiem wiecznym lub wiekuistym.
  • Izajasza 9:5, BW: „Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju”. Rzecz jasna werset ten nie dowodzi, że Mesjasz jest Bogiem Ojcem. Chodzi o to, że będzie sprawował władzę na sposób dobrego ojca i że istnieje od wieczności.
  • Izajasza 6:1-10 z komentarzem w Ewangelii Jana 12:37-41.
    • Izajasza 6:1-10: „W roku śmierci króla Uzjasza widziałem Pana siedzącego na tronie wysokim i wyniosłym, a kraj jego szaty wypełniał świątynię. Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł, dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma zakrywał swoje nogi i na dwóch latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego. I zatrzęsły się progi w posadach od tego potężnego głosu, a przybytek napełnił się dymem. I rzekłem: Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziały Króla, Pana Zastępów. Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza, i dotknął moich ust, i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony. Potem usłyszałem głos Pana, który rzekł: Kogo poślę? I kto tam pójdzie? Tedy odpowiedziałem: Oto jestem, poślij mnie! A On rzekł: Idź i mów do tego ludu: Słuchajcie bacznie, lecz nie rozumiejcie, i patrzcie uważnie, lecz nie poznawajcie! Znieczul serce tego ludu i dotknij jego uszy głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma i nie rozumiał swoim sercem, żeby się nie nawrócił i nie ozdrowiał!” (BW).
    • Jana 12:37-41:„A chociaż tyle cudów dokonał wobec nich, nie wierzyli w niego, aby się wypełniło słowo proroka Izajasza, jakie wypowiedział: Panie, któż uwierzył wieści naszej, a komu objawiło się ramię Pana? Dlatego nie mogli uwierzyć, że znowu rzekł Izajasz: Zaślepił oczy ich i zatwardził serce ich, Aby nie widzieli oczami swymi i nie rozumieli sercem swym, i żeby się nie nawrócili, I żebym ich nie uzdrowił. To powiedział Izajasz, gdyż ujrzał chwałę jego i mówił o nim” (BW).

Zwrot: ujrzał chwałę jego i mówił o nim jest nawiązaniem do widzenia Pana zasiadającego na tronie z Izajasza 6:1, bowiem z tego samego rozdziału pochodzi Janowy cytat o zaślepieniu i zatwardziałości Izraela. Zatem Panem siedzącym na tronie był Chrystus w bycie przedludzkim. Jan utożsamia Chrystusa z Bogiem, choć nigdzie nie twierdzi, że Syn i Ojciec to jedna i ta sama osoba.

Jeśli chodzi o zastosowanie Izajasza 6:1-10 w Jana 12:39-41, to prorok Izajasz pisał o chwale Mesjasza również w innych fragmentach, takich, jak: 9:5, 6; 52:13-15; 53:10b-12. Niemniej jednak, w Jana 12:41 wspomina się zarówno o tym, że Izajasz ujrzał chwałę Jego, jak i mówił o Nim. Najbliższy kontekst odwołuje się do 6 rozdziału Księgi Izajasza, a nie do 53 rozdziału tej księgi. Jednak nawet, gdy przychylimy się do opinii krytyków, że słowa mówił o nim dotyczą 53 rozdziału Księgi Izajasza, to trudno odnieść do tego rozdziału sformułowanie ujrzał chwałę jego. 53 rozdział nie jest widzeniem. Natomiast Jan mówi, że Izajasz „ujrzał” „chwałę”, co pasuje do 6 rozdziału Księgi Izajasza, zawierającego wizję chwały Pana. W Księdze Izajasza 6:1 w Septuagincie użyto identycznego terminu na „ujrzeć” (aoryst czasownika chorao , eidon), a słowo „chwała” (doksa) jest identycznym wyrazem greckim użytym w Septuagincie w Izajasza 6:3. Fakt, że Jan użył tego samego słownictwa jest doprawdy znaczący.

Zauważmy też, że David H. Stern, Żyd Mesjaniczny, w swym komentarzu do Jana 12:41 m.in. napisał: „Jochanan [Jan] najwyraźniej chce powiedzieć, że w tej niebiańskiej wizji Jesza’jahu [Izajasz] miał możliwość wejrzenia w przyszłą objawioną chwałę Jeszui [Jezusa], a ponieważ Jeszua [Jezus] mieści się w pojęciu Adonai [Pan], nie ma żadnego powodu, żeby twierdzić a priori, iż wizja Izajasza dotyczyła Boga Ojca”.

 

  • 1 Koryntian 10:1-4 jako komentarz do Starego Testamentu:
    „A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli, i wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus” (BW). Leon Morris napisał, że Paweł „odnosi się do Chrystusa i widzi go jako kogoś, kto towarzyszył Izraelitom i stale udzielał im napoju. Przenosi na Chrystusa tytuł „Skała”, używany w odniesieniu do Jahwe (Powt. Pr. 32:15; Ps. 18:2, etc.). To przeniesienie jest znaczące dla Chrystologii, gdyż oczywiście jest wyraźną wskazówką co do preegzystencji Chrystusa (por. Conzelmann, ‚To słowo „był” _ oznacza prawdziwą preegzystencję’)”.

Jasne wypowiedzi Nowego Testamentu

Nowy Testament zawiera szereg bardzo zrozumiałych i prostych wypowiedzi Chrystusa, wyraźnie uwypuklających Jego preegzystencję. Oto kilka przykładów:

Jana 3:13: „A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy”.

Jana 3:31: „Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi”.

Jana 6:38: „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał”.

Jana 6:51: „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata”.

Jan. 6:62: „Cóż dopiero, gdy ujrzycie Syna Człowieczego, wstępującego tam, gdzie był pierwej?”.

Jana 8:23: „I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata”.

Jana 16:28: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”.

Jana 17:5: „A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał”. (Wszystkie cytaty pochodzą z Biblii Warszawskiej).

Powyższe wypowiedzi są jednoznacznym zaprzeczeniem chorych i bluźnierczych wymysłów niektórych ludzi, twierdzących, jakoby nasz Pan nie istniał przed swym narodzeniem na ziemi. Nic tu nie zmieni czcze filozofowanie, dzielenie włosa na czworo i odwoływanie się do poglądów talmudycznych. Powiedzenie z czasów Kalwina jest nadal aktualne: „Za dużo rozprawiali i prawdę pogrzebali”. Ponadto Paweł wyjaśnia, że „ilekroć czyta się Mojżesza, zasłona leży na ich sercu; lecz gdy się do Pana nawrócą, zasłona zostaje zdjęta. A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność” (2 Kor. 3:17, BW). Tak, zasłona jest na sercu wszystkich, którzy czytają Nowy Testament w świetle Starego. Najpełniejsze objawienie przyszło przez Syna Bożego, dlatego musimy patrzeć na Stary Testament przez pełniejsze objawienie Nowego Przymierza. Przede wszystkim zaś trzeba nawrócić się do Pana Jezusa, bo tylko wtedy zasłona spada. A kto twierdzi, że się kiedyś nawrócił, a teraz wraca do Mojżesza, i podważa objawienie Nowego Testamentu, niech pokutuje póki czas, bo Chrystus oświadczył w Jana 12:48: „Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym”.

Kluczowy fragment: Prolog Ewangelii według Jana

„Na początku [En arche] było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (Jana 1:1-5, BT).

„Początek” to nawiązanie do Księgi 1 Mojżeszowej (Rodzaju) 1:1-5, według Septuaginty, greckiego przekładu Starego Testamentu. Skąd o tym wiemy? Gdyż potem jest mówione o stworzeniu, że „stało się” (greckie egeneto, forma czasownika ginomai, która w tej postaci występuje w 1 rozdziale Księgi Rodzaju w Septuagincie), oraz wymienia się „światłość” i „ciemność”, (które też tam są wymieniane).

„Na początku [En arche – jak w prologu Ewangelii Jana] Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się [egeneto] światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy” (Rodzaju 1:1-5, BT).

Zatem bez wątpienia zwrot „na początku” odnosi się do stworzenia.

„Na początku było Słowo”. Zauważmy, że o Słowie nie jest powiedziane, że się stało, lecz, że gdy Bóg zaczął stwarzać, już było, tj. było od wieczności, gdyż czasoprzestrzeń powstała dopiero od stworzenia. Gdyby Jan chciał powiedzieć, że Słowo było pierwszym stworzeniem Boga Ojca, napisałby, że „Na początku stało się [egeneto] Słowo”. Ponadto stwierdzenie, że „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało” dowodzi jednoznacznie, że Słowo nie zalicza się do stworzeń. „Wszystko” i „nic” wyklucza Słowo z kategorii stworzeń. Co więcej, fakt, że „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi”, przemawia za tym, że wszystkie stworzenia zawdzięczają swe życie Słowu, tj. Jezusowi w bycie przedludzkim.

Kim lub czym jest Słowo? Ewangelia według Jana 1:14 odpowiada: „A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (BW).

Jak to rozumieć, że „Słowo było u Boga”? Jan używa tu słowa pros, które w tym kontekście oznacza intymną, zażyłą więź. To samo słowo występuje u apostoła Pawła, który napisał w 1 Koryntian 13:12: „Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w [pros] twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany” (BW). Będąc z kimś twarzą w twarz, jesteśmy blisko tej osoby. O intymnej relacji Słowa z Bogiem Ojcem wspomina Jan nieco dalej: „Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go” (Jana 1:18, BW). Trudno o bliższą relację niż przebywanie na czyimś łonie.

Czytamy w końcu, że „Bogiem było Słowo”. Osoby nie uznające Bóstwa Chrystusa zwracają uwagę na to, że w grece Prologu przed słowem Theos (Bóg) w przypadku Boga Ojca występuje rodzajnik określony, natomiast w odniesieniu do Słowa Jan użył słowa Theos bez rodzajnika. Rodzajnik określony odpowiada w tym wypadku polskiemu zaimkowi ten. A zatem ten Bóg, ten, a nie inny. Dlaczego apostoł pozostawił Theos w przypadku Słowa bez rodzajnika? Prawdopodobnie chodziło o to, że gdyby napisał: „Słowo było u [Tego] Boga, i [Tym] Bogiem było Słowo”, czytelnik doszedłby do wniosku, że Słowo jest Bogiem Ojcem. A przecież Bóg Ojciec i Syn Boży nie są jedną osobą. Zarazem apostoł podkreśla Bóstwo Słowa, bo nazywa Je Bogiem. Jak zauważono w przypisie w Biblii Poznańskiej: „Theos (bez rodzajnika) oznacza naturę Bożą [_] Słowo, różne od Ojca jako Osoba, jest z Nim identyczne pod względem natury, jest Bogiem”.

Rozwinięcie Prologu Janowego: List do Kolosan 1:15-18

„On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. I On jest Głową Ciała – Kościoła. On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim” (BT).

Czytamy tu, że Jezus jest Pierworodnym wobec każdego stworzenia. Nie chodzi tu o to, że jest pierwszym ze stworzeń, bo zaraz czytamy, że w Nim zostało wszystko stworzone. Nieco dalej Paweł pisze, że Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. Syn Boży istniał przed stworzeniem, które zawdzięcza mu swe istnienie.

W jakim sensie jest Pierworodnym? Wyjawia to końcówka wersetu 18: „aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim”. Takie znaczenie słowa pierworodny ukazuje już Stary Testament. O królu z linii Dawida napisano w Psalmie 89:28, BT: „A Ja go ustanowię pierworodnym, największym wśród królów ziemi”. Chodziło zatem o pierwszeństwo, o najwyższą pozycję w stosunku do pozostałych królów.

Podobnie Syn Boży ma pierwszeństwo w stosunku do całego stworzenia. Istnieje od wieczności, mając pierwszeństwo w sensie czasowym. Posiada wyższą pozycję, zatem ma pierwszeństwo pod względem godności. Ma nadludzką, Boską władzę, gdyż w Nim zostały stworzone Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Jest Sprawcą stworzenia i dla Niego ono istnieje: Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On podtrzymuje stworzenie przy życiu: wszystko w Nim ma istnienie.

Ważny tekst: Ewangelia według Jana 8:58

„Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM” (BT).

Zarówno Świadkowie Jehowy, jak i inni przeciwnicy Bóstwa Chrystusa twierdzą, że Jezus mówi tu tylko to, że jako pierwsze stworzenie Boże istniał już przed Abrahamem. Jednakże organizacja Świadków posunęła się dalej i nawet zmieniła brzmienie ostatniej części tego wersetu, na „ja już byłem”.

Czy rzeczywiście to poważne zdanie ma tylko takie znaczenie? Na co wskazuje kontekst? Reakcja słuchaczy Jezusa była jednoznaczna: „Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni” (Jana 8:59, BT). Żydzi zrozumieli, że Chrystus postawił się na równi z Bogiem i dlatego chcieli Go ukamienować. Przepis Prawa Mojżeszowego stanowił: „Kto bluźni imieniu Pana, poniesie śmierć. Ukamienuje go cały zbór; zarówno obcy przybysz jak i krajowiec za bluźnierstwo imieniu Pana poniesie śmierć. (3 Mojż. 24:16, BW). Żydzi najwyraźniej uznali, że Chrystus zbluźnił. Która część Jego wypowiedzi została uznana za bluźnierstwo?

Chodzi o zwrot „Ja jestem”, po grecku ego eimi. Dlaczego to sformułowanie, choć wypowiedziane prawdopodobnie w języku aramejskim wywołało aż tak gwałtowną reakcję? Otóż w 2 Mojżeszowej (Wyjścia) 3:14 Jahwe określa się jako ego eimi ho On, to znaczy „Ja jestem, który jestem”. To prawda, że czasami zwrot ego eimi (ja jestem) nie ma tak doniosłego znaczenia. Jednak Zbawiciel kilkakrotnie użył go w znaczeniu absolutnym (Jana 8:24, 28; 18:4-6).

W omawianym fragmencie Jezus przeciwstawia siebie („Ja jestem”), Abrahamowi, który „stał się”. Ciekawa rzecz, że Syn Boży nie mówi o sobie: „stałem się wcześniej niż Abraham”. Używa w stosunku do niego słowa, które występuje w greckim przekładzie Psalmu 90:2: „Zanim góry powstały i ukształtowała się ziemia i świat, od wieku po wiek Ty jesteś” (Psałterz Biblii Greckiej, Redakcja Wydawnictw KUL, Lublin 1996). Chodzi o grecki wyraz ginomai, który ma następujące znaczenia: „stawać się, powstawać, pojawiać się”. Występuje on zarówno w Ewangelii Jana 8:58, jak i w greckim przekładzie Psalmu 90:2.

W Psalmie napisano: „Zanim góry powstały i ukształtowała się ziemia i świat, od wieku po wiek Ty jesteś”. Podobny sens ma wypowiedź Zbawiciela: „Zanim Abraham powstał, Ja Jestem”, przy czym „Ja jestem” równa się „Ty jesteś” z Psalmu 90:2. Znaczy to „Ja jestem od zawsze, zawsze i na zawsze”. Takie sformułowanie zrównuje Jezusa z Ojcem, umiejscawia Go w wieczności. Dowodzi jednoznacznie Jego przedludzkiego bytu. Harmonizuje z prawdą zawartą w Hebrajczyków 13:8: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki” (BW).

W Biblii Poznańskiej znajdujemy następujący trafny komentarz do Jana 8:58: „Słowa: Jam jest wyrażają, że istnienie Jezusa nie zależy od czasu, że jest bytowaniem wiecznym jak bytowanie Boga. Tak też zostały zrozumiane i oczywiście poczytane za bluźnierstwo (por. 10,30.33). Ponieważ Prawo przewidywało za bluźnierstwo karę ukamienowania (Kpł 24,26; Dz 7,58), Judejczycy chwycili za kamienie, ale Jezus ukrył się wśród tłumu uczniów lub stał się niewidzialnym i wyszedł ze świątyni (por. Łk 4,30”.

List do Hebrajczyków 7:1-3

„Ten to Melchisedek, król Salemu, kapłan Boga Najwyższego, który wyszedł na spotkanie Abrahama, gdy wracał po rozgromieniu królów, pobłogosławił mu, Abraham zaś dał mu dziesięcinę ze wszystkiego. Imię jego znaczy najpierw król sprawiedliwości, następnie zaś król Salemu, to jest król pokoju. Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie mający ani początku dni, ani końca życia, lecz podobny do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze”.

Starotestamentowym typem zapowiadającym Chrystusa był Melchizedek, który jawi się jako bardzo tajemnicza postać. Jezus jako Syn Człowieczy nie miał ojca, jako Bóg nie miał matki ani rodowodu. Jako odwieczny Syn Boży nie miał początku dni, a będąc wiecznym, nie ma końca życia, toteż sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, bez następców.

Wnioski

Wobec tego istnieje sporo dowodów na odwieczne istnienie Syna Bożego, naszego Pana, Zbawiciela i Nauczyciela. Jeśli ktoś wierzy w innego Jezusa, to nie wierzy w Jezusa w ogóle i taka fałszywa wiara nie prowadzi do zbawienia, lecz do wiecznego potępienia. „Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich” (Jana 8:24, BT). Oddawajmy Jezusowi chwałę, na którą zasługuje i bądźmy Mu wierni aż do śmierci. Naśladujmy Jego przykład i przestrzegajmy Jego przykazań w codziennym życiu. Z tęsknotą oczekujmy Jego powrotu w chwale.

Opracował: Szymon Matusiak