Spór o Imię Boże

Stosunek do Bożego Imienia jest jedną z cech wyróżniających Świadków Jehowy. Już sama nazwa przyjęta na kongresie w Columbus w stanie Ohio 26 lipca 1931 roku, wskazuje na wagę, jaką ta grupa religijna przywiązuje do Imienia Bożego. Dziś, gdy ktoś słyszy Imię Boże, szczególnie w formie Jehowa najczęściej skojarzy je właśnie z Świadkami Jehowy. Według Świadków – jest to właśnie jeden z wyróżników świadczących o ich szczególnej pozycji w oczach Bożych. W książce „Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi” czytamy: „A kto dzisiaj uznaje imię Boże za święte i oznajmia je po całej ziemi? Kościoły na ogół unikają posługiwania się imieniem Jehowa. Niektóre nawet ośmielają się usuwać je ze swych przekładów Biblii. A jak myślisz, do którego wyznania zaliczyliby cię sąsiedzi, gdybyś w rozmowie z nimi wspominał często o Jehowie, wymieniając Jego imię? Jest tylko jeden lud, którego członkowie pod tym względem idą naprawdę za przykładem Jezusa. Głównym celem ich życia jest służenie Bogu i dawanie świadectwa o Jego imieniu, tak jak robił to Jezus. Dlatego przyjęli biblijną nazwę ‚Świadkowie Jehowy’ (Izajasza 43:10-12)”.1

Jak widzimy powyższy tekst wyraźnie wskazuje, że Świadkowie Jehowy czynią z Imienia Boga kwestię różniącą ich od innych wyznań chrześcijańskich. Warto, więc odnieść się do poruszonych zagadnień, by dowiedzieć się czy rzeczywiście taki stosunek do Bożego Imienia stanowi czynnik świadczący o prawdziwości w oddawaniu czci Bogu. W poniższej pracy spróbuję odnieść się do tych zagadnień, a czytelnikowi pozostawiam osąd, w jakim stopniu w tej kwestii Świadkowie stosują się do Bożych zaleceń.

Kto dziś oznajmia Imię Boże po całej ziemi? Świadkowie najczęściej odpowiadają – my. Jedna z publikacji ŚJ pisze: „Tylko jedna społeczność na świecie regularnie posługuje się imieniem Bożym w oddawaniu czci Bogu, jak to czynili jego czciciele w starożytności. Jest to społeczność Świadków Jehowy.”2 Czy rzeczywiście? Czy inne religie nie mówią o tym imieniu? Czy posługiwanie się Nim naprawdę musi świadczyć o cieszeniu się Bożym uznaniem?

Zacznijmy od tego czy inne kościoły rzeczywiście nie używają Imienia Boga? Faktem jest to, o czym piszą publikacje Świadków, że z wielu przekładów Pisma Świętego usunięto Boże Imię wyrażone w tekście hebrajskim tetragramem JHWH. Dlaczego? Jak na przykład odpowiedziano w niedawno wydanym Przekładzie Ekumenicznym Nowego Testamentu i Psalmów. W naszym przekładzie pragniemy też zachować tradycję narodu izraelskiego, dotyczącą szacunku dla imienia Bożego. Pobożny Żyd, dla którego imię znaczyło to samo, co osoba, z obawy przed nadużyciem nie wymawiał imienia Boga. Wszędzie tam gdzie w Biblii znajdował się tetragram tego Imienia (JHWH), wymawiał słowo Pan (Adonaj) lub Bóg (Elohim). Kierując się tą tradycją, we wszystkich miejscach, w których pojawia się w Psalmach to Imię, piszemy kapitalikiem PAN lub BÓG (zgodnie z samogłoskami podpisanymi w Psalmach pod tetragramem imienia Bożego w IX w. Po Chr., pochodzącymi od słowa Adonaj, Pan lub Elohim (Bóg) zaznaczając w ten sposób, że w oryginale występuje w tym miejscu tetragram tego imienia.3 Powoływanie się na tradycję narodu izraelskiego jest tu rzeczywiście nie na miejscu, gdyż tak samo w tradycji żydowskiej uznaje się Jezusa za zwykłego człowieka, pochodzącego z niemoralnego związku Marii i rzymskiego legionisty oraz odrzuca się fakt Jego zmartwychwstania  i jakoś tych żydowskich tradycji nie przyjmuje się jako prawdziwe. Poza tym jest to pójście dalej niż nakazuje tradycja żydowska. W tekście Biblii hebrajskiej występuje tetragram, natomiast osoba, która czyta posługuje się zamiast niego słowem Adonaj. Można, więc chyba zrobić tak jak robią to Żydzi  zamieścić w tekście tetragram (JHWH)  a jak ktoś chce zachowywać tą tradycję to, podobnie jak Żydzi, nie w tych miejscach czyta słowo Pan.

Z drugiej jednak strony w ostatnich latach wydano w języku polskim kilka przekładów Pisma Świętego, w których w Starym Testamencie wszędzie (lub prawie wszędzie) przywrócono należne miejsce Bożemu Imieniu i wszędzie tam gdzie znajdował się Tetragram  użyto Imienia Jahwe. Do przekładów tych należą II wydanie Biblii Tysiąclecia, Biblia Poznańska, Biblia Lubelska, przekład KUL czy Biblia Warszawsko-Praska (tu częściowo jedynie w księgach historycznych). Świadczy to moim zdaniem o szacunku do oryginalnego tekstu Pisma Świętego oraz Jego autora. W uwagach wstępnych w drugim wydaniu Biblii Tysiąclecia napisano m.in.: „Troska o autentyzm kazała mam nie stylizować zbyt współcześnie hebrajskiego sposobu opisywania, który tak się różni od dzisiejszego. Wprowadzamy dalej wszędzie Boże imię Jahwe tam gdzie dotąd w przekładach idących za Wujkiem, Wulgatą i Septuagintą czytaliśmy zastępcze imię ‚Pan’, nie będące wcale przekładem Imienia Bożego.”4

A czy nie używa się tego Imienia w innych sytuacjach? Czy zakrywa się przed wiernymi to Imię? W niedawno wydanym Katechizmie kościoła Katolickiego czytamy w artykule O Bogu: „206 Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), „Ja Jestem Tym, Który Jest”, „Ja Jestem Tym, Który Jestem” lub „Ja Jestem, Który Jestem”, Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej, kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko, co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim; jest On „Bogiem ukrytym” (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne, a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom”.5

Poza tym w wielu wydawnictwach Kościoła Rzymskokatolickiego a także Kościołów protestanckich tego Imienia się używa.6

Pozostaje pytanie o to czy używanie Imienia Bożego ma świadczyć o prawdziwości takiej formy wielbienia? Warto zajrzeć do Księgi Rodzaju. W 4 rozdziale czytamy: „A Setowi także urodził się syn i on dał mu na imię Enosz. W owym czasie zaczęto wzywać imienia Jehowy” (Rodzaju 4:26)7 Czym było to ‚wzywanie imienia Jehowy (lub też Jahwe – w innych przekładach)’? Czy chodzi tu o prawdziwe wielbienie Boga? W publikacjach Towarzystwa Strażnica czytamy: „Według tak zwanego Tragumu Palestyńskiego było to działanie bluźniercze w ramach praktykowanego wówczas kultu bałwochwalczego”8, „Niektórzy znawcy języka hebrajskiego uważają, iż werset ten powinien brzmieć „zaczęli bluźnierczo” wzywać imienia Bożego lub „wtedy rozpoczęło się bluźnienie”. O tamtym okresie historii w Tragumie Jerozolimskim czytamy: „To właśnie za dni tego pokolenia ludzie zaczęli błądzić, czynić sobie bożki i nazywać je od imienia prawdziwego Boga”.9 Widzimy, więc wyraźnie, że samo używanie Imienia Boga nie świadczy o poprawnej formie wielbienia. Jeżeli chodzi o czasy współczesne to do religii powszechnie posługującej się imieniem Boga w formie Jah są rastafarianie. Nie wiem jednak czy Świadkowie Jehowy chętnie utożsamialiby się z religią, która uznaje nieżyjącego już cesarza Etiopii Haile Selasie za wcielenie Jezusa Chrystusa.

Imię Boże w Nowym Testamencie (Chrześcijańskich Pismach Greckich). Jak wspomniałem wcześniej tłumaczenie w współczesnych przekładach biblijnych tetragramu JHWH jako ‚Pan’ lub ‚Bóg’ jest zafałszowaniem Pisma Świętego, w którym to Imię występuje 6828 razy, co moim zdaniem świadczy o wadze tego Imienia. Dlatego chwalebną rzeczą jest przywrócenie temu Imieniu należnego mu miejsca. Wspomniałem już o kilku polskich przekładach, w których oddaje się występujący w tekście hebrajskim tetragram JHWH spolszczoną formą Jahwe lub Jehowa.10 Uważam, więc, że podobnie pozytywnym zjawiskiem jest przywrócenie tego Imienia w Pismach Hebrajskich (Starym Testamencie) w polskim wydaniu Przekładu Nowego Świata, wydanego przez Świadków Jehowy. Czy jednak wprowadzenie imienia Jehowa do tekstu Chrześcijańskich Pism Greckich (Nowego Testamentu) jest tak samo uzasadnione? Zastanówmy się nad argumentami tłumaczy i wydawców tego przekładu Pisma Świętego, którymi uzasadniają zabieg wprowadzenia (a nie przywrócenia jak sami tłumaczą) imienia Jehowa do tekstu Nowego Testamentu.

Piszą na przykład: „Możemy być pewni, że apostoł Mateusz umieścił imię Boże w swojej Ewangelii. Dlaczego? Ponieważ spisał ją pierwotnie w języku hebrajskim. W IV wieku Hieronim, który dokonał przekładu zwanego Łacińską Wulgatą napisał: ‚Mateusz, zwany też Lewim, który z poborcy podatków został apostołem, pierwszy ze wszystkich ewangelistów ułożył w Judei po hebrajsku Ewangelię o Chrystusie. (…) Brak dostatecznej pewności, kto ją później przetłumaczył na język grecki. Co więcej sam tekst hebrajski zachował się po dzień dzisiejszy w bibliotece w ˇ Cezarei'”.11

Zauważmy do jak pokrętnego tłumaczenia posuwają się autorzy tej publikacji by dojść do jednoznacznego wniosku: „Imię tam było!” Podstawowym autorytetem staje się tu dla nich Hieronim i jego wyjaśnienie dotyczące powstania ewangelii Mateusza. Dziwne, że tak wybiórczo stosują autorytety wczesnego Kościoła. Jakoś ten sam Hieronim nie jest dla Świadków Jehowy autorytetem przy dyskusji o innych kwestiach. I zresztą gdyby Hieronim wysnuwał podobne wnioski i widział Imię Jahwe w hebrajskim tekście Ew. Mateusza to powinien użyć je w swoim tłumaczeniu. Nic takiego się nie stało. Poza tym cała sprawa z pochodzeniem Ew. Mateusza nie jest tak pewna jak piszą o tym autorzy powyższej publikacji. Współczesne badania wykazuję dość jednoznacznie, że pierwszą spisaną ewangelią była Ewangelia Marka. I między innymi na tej ewangelii oparł się Mateusz redagując znaną nam dziś wersję swojej ewangelii. O wcześniejszej hebrajskiej wersji pierwszy pisał już Papiasz (biskup Hierapolis) już ok. 130 r n.e. O związku tych dwu ewangelii (Marka i Mateusza)czytamy: „Otóż Piotr stosował nauki do potrzeb słuchaczy, a nie dbał o związek mów Pańskich. Nie popełnił, więc Marek żadnego błędu, jeżeli w szczególności tak pisał jak się w jego pamięci przechowało… Mateusz zaś uporządkował logia w języku hebrajskim, tłumaczył je zaś każdy jak mógł”.12 Z słów tych wynika, że Mateusz po hebrajsku spisał nie ewangelię, którą znamy w dzisiejszej postaci, ale raczej mowy Jezusa, które zapamiętał i które najprawdopodobniej później wykorzystał do spisania już po grecku dzieła, które znamy dziś jako Ewangelię Mateusza (korzystając także z już istniejącej Ew. Marka). W każdym razie to pierwotne hebrajskie dzieło do dziś się nie zachowało i nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że Mateusz używał w nim tetragramu JHWH. Samo tłumaczenie określenia po hebrajsku w powyższym tekście nastręcza spore trudności, gdyż z oryginalnego tekstu Papiasza wynika, iż może chodzić o aramejski, co tym bardziej było by uzasadnione, gdyż był to język, którym posługiwano się w tym czasie w przeciwieństwie do hebrajskiego, który stawał się pomału martwym językiem, używanym głównie w liturgii żydowskiej.

Podstawowym argumentem nakazującym tłumaczom Przekładu Nowego Świata wprowadzić Imię Boga do Nowego testamentu, w miejscach cytowania Starego Testamentu, z Septuaginty (LXX), jest fakt ze w wielu, szczególnie wcześniejszych odpisach LXX nie zamieniano, tertagramu JHWH na greckie ‚Kyrios’ (Pan), ale po prostu przepisywano hebrajski tetragram JHWH. Rzeczywiście odnaleziono manuskrypty LXX, w których tetragram nie jest tłumaczony, ale oddany hebrajską formą JHWH.13 Pozostają natomiast inne pytania. Czy rzeczywiście pisarze Nowego Testamentu cytując Septuagintę zamieszczali w swoim tekście Imię Boże? Czy są na to jakiekolwiek dowody? A jeżeli tak to, jakie kryterium stosowali?

Oczywiście Świadkowie Jehowy znów kategorycznie odpowiedzą, że autorzy chrześcijańskiej części Pisma Świętego korzystali z tych odpisów LXX, w których Imię było i ze cytując Imię Boże włączyli w tekst Chrześcijańskich Pism Greckich. Jednak poza pragnieniem by tak było nie ma na to ŻADNYCH dowodów. W tej chwili odkryto i opracowano około 20 tysięcy manuskryptów zawierających mniejsze lub większe fragmenty Nowego Testamentu w języku greckim. Niektóre z nich pochodzą nawet z II w n.e. I w żadnym z nich, jeszcze raz podkreślam  w ŻADNYM nie znaleziono, chociaż jednego przypadku występowania czy to hebrajskiej czy greckiej formy Imienia Bożego.

A skoro Świadkowie Jehowy wierzą (zresztą tak samo jak autor tego artykułu), że Jahwe jest nie tylko Autorem, ale i Zachowawcą Pisma Świętego, to czy gdyby Mu zależało na tym by to Imię było i w tekście oryginalnym i w współczesnych tłumaczeniach Biblii, to czy nie zadbałby o to by zachowały się manuskrypty zawierające to Imię?14 Skoro ich nie ma to tłumacze Pisma Świętego nie mają prawa ingerować w tekst natchniony, choćby nie wiem jak byli przekonani o zasadności swoich zabiegów! Wprowadzenie Imienia Bożego do Nowego Testamentu spowodowany jest nie naukową rzetelnością tłumaczy a z góry przyjętymi założeniami teologicznymi.15

Poza tym godna uwagi jest niekonsekwencja w używaniu Imienia Jehowa w cytatach z Starego Testamentu. Znajdują się, bowiem miejsca gdzie w Pismach Hebrajskich występuje tetragram a tłumacze Przekładu Nowego Świata nie użyli Imienia Jehowa w swoim tłumaczeniu. Do tekstów tych należą:

* Rzymian 11:2 występuje słowo Bóg – cytat z Psalmu 94:14 gdzie jest JHWH
* Rzymian 11:8 występuje słowo Bóg – cytat z Izajasza 29:10 jw.
* Hebrajczyków 9:20 występuje słowo Bóg – cytat z Wyjścia 24:8 jw.
* Hebrajczyków 12:29 występuje słowo Bóg – cytat z Powtórzonego Prawa jw.
*1 Piotra 2:3 występuje słowo Pan – cytat z Psalmu 34:8 jw. Jest to o tyle ciekawe, że kontekst tego tekstu wskazuje wyraźnie na Jezusa (dalsze słowa mówią: „Przychodząc do niego jako do żywego kamienia, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz wybranego, drogocennego u Boga” (1 Piotra 2:4), więc zabieg jest celowy by nie utożsamiać Jezusa z Jehową.
*1 Piotra 3:15 występuje słowo Pan – cytat z:8 Izajasza 8:13 jw. Tu, gdyby tłumacze użyli imienia Bożego, jeszcze bardziej utożsamiliby Boga z swoim Synem. Ten fragment jeszcze wyraźniej wskazuje na niekonsekwencję tłumaczy gdyż kilka z hebrajskich tłumaczeń Nowego Testamentu, na które powołują się tłumacze PNŚ zawiera w tym miejscu imię JHWH.16

Widzimy, więc, że zabiegi wprowadzania Imienia Bożego w cytatach z ST do tekstu NT przez tłumaczy, PNŚ nie mają wyraźnego uzasadnienia i często są niekonsekwentne. A co z innymi miejscami gdzie w PNŚ występuje Imię Jehowa a nie są to bezpośrednie cytaty z ŚT? Czym wydawcy tłumaczą wprowadzenie w tych miejscach Imienia Bożego?

Argumentem na to mają być wspomniane wyżej tłumaczenia Nowego Testamentu z języka greckiego na hebrajski. Tłumacze powołują się na 21 takich tekstów. Trzeba jednak zauważyć, że najstarszy z tych przekładów pochodzi z 1385 roku! A większość to tłumaczenia XIX wieczne.17 W dodatku w niektórych nie występuje bezpośrednio tetragram, ale tylko pośrednie odniesienie do niego. Świadczy o tym choćby przekład Ewangelii Mateusza Szem-Toba ben Izaaka ibn Szapruta z 1385 roku. W tekście tym nie pojawia się Imię Boże, ale słowo ha-Szem (czyli ‚Imię’).18 A stanowi to jedną z podstaw by w tekście NT umieścić Imię Jehowa. Czy tego typu teksty mogą stanowić naukową podbudowę do ingerencji w tekst Pisma Świętego? Myślę, że czytelnicy sami odpowiedzą sobie na to pytanie. Ogromna większość biblistów i tłumaczy stwierdza, że w żadnym wypadku! Za podstawę do tłumaczenia NT mogą służyć teksty oryginalne. Tak późne przekłady hebrajskie nie powinny mieć wpływu na tłumaczenie Pisma Świętego.

Warto tu jeszcze wspomnieć o niekonsekwencji w wprowadzaniu Imienia Bożego zgodnie z omawianymi hebrajskimi przekładami Nowego Testamentu. Przykładem może tu być wyżej wspomniany werset z 1 Piotra 3:15, gdzie 9 z 21 przekładów hebrajskich używa tetragramu. Inny fragment pochodzi z 1 Tesaloniczan 4:15-17 gdzie także kilka z tych przekładów zawiera Imię Boże tam gdzie w naszych przekładach występuje słowo ‚Pan’.19 Przyjrzyjmy się bliżej temu fragmentowi. Brzmi on tak: „Albowiem to mówimy wam na podstawie słowa Jehowy (tu następuje odwołanie do J7,8,17,18,24 na poparcie użycia Imienia), że my żyjący, którzy pozostaniemy przy życiu aż do obecności Pana, w żaden sposób nie wyprzedzimy tych, którzy zapadli w sen śmierci. Ponieważ sam Pan (tu ‚Kyrios’ nie jest zastąpione imieniem Jehowa, choć tak czynią J7,8,13,14) zstąpi z nieba z nakazującym wołaniem, z głosem archanielskim oraz z trąbą Bożą i ci, co umarli w jedności z Chrystusem powstaną pierwsi. Potem my, żyjący, którzy pozostaniemy przy życiu, będziemy wraz z nimi porwani w obłokach, aby spotkać Pana (JHWH występuje w J7,8,13,14) w powietrzu; i tak zawsze będziemy z Panem (JHWH w J7,8,13,14,24)” (1 Tesaloniczan 4:15-17). Widzimy, więc jak niekonsekwentnie tłumacze PNŚ podchodzą nawet do swoich własnych założeń, nie mówiąc już o rzetelności naukowej w tym względzie.20

Czy więc Imienia Bożego nie powinno być w naszych przekładach Nowego Testamentu? Jak jego autorzy podchodzili do cytatów ze Starego Testamentu? Za przykład niech posłuży nam tekst z Hebrajczyków 1:10 gdzie występuje słowo Pan, a jest to cytat z Psalmu 102:25. Chociaż w cytowanym wersecie z Psalmu nie występuje Imię Jehowa to jednak cały Psalm jest modlitwą wyraźnie skierowaną do Jehowy. Wydaje się wic dziwne, że autor Listu do Hebrajczyków zastosował te słowa Psalmu do Chrystusa. Zabieg ten (i te z 1 Piotra 2:3; 3:15) świadczą o tym, że zasada ta może być rozciągnięta na więcej miejsc Nowego Testamentu cytujących Stary Testament. Wiele określeń i tytułów Boga z Pism Hebrajskich jest w Chrześcijańskich Pismach Greckich stosowane do Jezusa Chrystusa.21 Najbardziej widocznym przykładem może być fragment z Rzymian 10:9-14. Jeśli więc uroczyście wyznasz ustami swymi, że Jezus jest Panem, i sercem swoim uwierzysz, że Bóg spowodował Jego zmartwychwstanie, otrzymasz zbawienie. Wiara przyjęta sercem prowadzi do usprawiedliwienia, uroczyste zaś wyznanie jej ustami prowadzi ku zbawieniu. Pismo bowiem mówi: „Każdy, kto wierzy w Niego, nie dozna wstydu”. Bo nie ma różnicy między Żydem i Grekiem, gdyż Ten sam jest Panem wszystkich, hojnym dla wszystkich, którzy Go wzywają. Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, dostąpi zbawienia. Jakże więc będą Go wzywać, skoro nie uwierzyli w Niego? A jak będą wierzyć, skoro nie usłyszeli o Nim? Jak zaś będą słyszeć, skoro im nikt o Nim nie głosi? (Rzymian 10:12-14 BP). Cały ten fragment oraz jego kontekst wyraźnie wskazują na to, iż Panem, o którym pisze tu Paweł jest Jezus Chrystus. Dlaczego więc tłumacze PNŚ burzą harmonię tego fragmentu i w wersecie 13 wstawiają imię Jehowa? Zgadza się, że jest to cytat z Joela 2:32, jak jednak wykazano pisarze nowotestamentowi często stosują zabieg cytowania starotestamentowych wypowiedzi o Bogu, mówiąc o Jezusie. Czy umniejsza to pozycję samego Boga Jehowy? Oczywiście nie, bo wiąże się z realizacją Jego Planu, w którym właśnie Jezus odgrywa najważniejszą rolę. Wspaniale napisał o tym Paweł w liście do Filipian.  Dlatego też Bóg wywyższył Go ponad wszystko i darował Mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się każde kolano w niebie, na ziemi i pod ziemią, i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca (Filipian 2:9-11 BP). Widzimy, więc jednoznacznie, ze Imieniem, które trzeba wzywać by zostać zbawionym, jest według nauczania apostolskiego imię Jezusa Chrystusa. Oczywiście nie jest to zastąpienie jednego imienia drugim, gdyż Paweł wyraźnie pisze, iż dzieje się to ku chwale Boga Ojca. Jednak to właśnie Jezus dzięki swej śmierci stał się dla nas Dawcą Życia (zobacz Dzieje Apostolskie 3:15; 5:31; Hebrajczyków 2:10;12:2) i jego imienia mamy wzywać by być zbawionym.

Jezus a Imię Boże. To jedna z bardziej kontrowersyjnych kwestii. Wcześniej cytowany fragment jednego z popularniejszych podręczników do studiów biblijnych pisze: „Jest tylko jeden lud, którego członkowie pod tym względem idą naprawdę za przykładem Jezusa.” Rzeczywiście dla chrześcijan jest to sprawa bardzo żywotna. Jako naśladowcy Jezusa powinni podzielać Jego pogląd, co do Imienia Boga. A jaki naprawdę był stosunek Jezusa do używania imienia Jehowa? W odpowiedzi na to pytanie pomocne będzie świadectwo Ewangelii i znajomość środowiska, w jakim Jezus żył i prowadził swą służbę.

Zajmijmy się najpierw środowiskiem judaizmu I w. n.e. i jego stosunkiem do imienia Jehowa. Jak wiemy z tekstu Starego Testamentu (Pism Hebrajskich) imię Jehowa  było w powszechnym użyciu zarówno w liturgii jak i w życiu codziennym. Świadczy o tym szczególnie księga Psalmów – księga pieśni i modlitw narodu Żydowskiego, w której Imię to występuje wielokrotnie. Jeżeli chodzi o codzienne używanie tego Imienia, świadczy o nim chociażby fragment z księgi Rut gdzie imię to występuje w zwykłym powitaniu. „I oto sam Booz przybył z Betlejem i pozdrowił żniwiarzy, mówiąc: Jahwe niech będzie z wami! A oni odpowiedzieli: Jahwe niech cię błogosławi!” (Rut 2:4 – Biblia Warszawsko-Praska). Tego typu biblijne świadectwa dotyczące używania Imienia Boga znajdujemy w całym Starym Testamencie.

W pewnym momencie sytuacja w tym względzie zaczęła się zmieniać. Wiązało się to z powstaniem w judaizmie stronnictwa, które w czasach Jezusa nazwano faryzeuszami. Cechowało ich między innymi skrupulatne przestrzeganie Prawa Mojżeszowego. Bardzo spektakularne było przestrzeganie czwartego z Dziesięciorga Przykazań, dotyczącego sabatu. Takie podejście do Prawa odbiło się także na stosunku do Imienia Boga. W jaki sposób? Zaczęto unikać jego wymawiania. Tak pisze o tym Encyklopaedia Judaica: „Unikanie wymawiana imienia JHWH (…) wynikało z błędnego rozumienia Trzeciego Przykazania (Wyjścia 20:7; Powt. Pr. 5:11), które pojmowano Nie będziesz wzywał imienia JHWH, Boga twego, na próżno. W rzeczywistości znaczy ono: ‚Nie będziesz fałszywie przysięgał na imię JHWH, Boga twego'”. Jakie to ma znaczenie? Ano, takie, że w czasie, kiedy żył Jezus zakazane było używania imienia JHWH. Imię to wypowiadał tylko raz w roku, w Dniu Przebłagania arcykapłan. W pozostałych sytuacjach liturgicznych i w życiu codziennym zastępowano używanie tego Imienia określeniami Adonaj (Pan) czy Elohim (Bóg). Jak do tego doszło? Rabin dr A. Marmorstein napisał: „(…) od III wieku p.n.e. do III wieku n.e. zakaz taki (używania Imienia Jahwe – SJW) istniał i był częściowo respektowany. (…) Zhellenizowani kapłani oraz szlachetnie urodzeni, wydali i upowszechnili przepis dotyczący niewymawiania tetragramu w Sanktuarium”.23 A więc żydzi w czasach Jezusa przestali używać imienia Bożego, co więcej używanie go traktowano wręcz jako bluźnierstwo.

A jak Jezus odnosił się to tej tradycji? Świadkowie Jehowy odpowiadają jednoznacznie. „Czy Jezus mógł przestrzegać takiej niebiblijnej tradycji? Chyba nie! Przecież nie powstrzymywał się od uzdrawiania w sabat, chociaż oznaczało to przekraczanie ludzkich przepisów ustanowionych przez Żydów, a nawet ryzykowanie życia (Mateusza 12:9-14) (…) Jest, więc rzeczą nieprawdopodobną, żeby nie wymawiał imienia Bożego, zwłaszcza, jeżeli wziąć pod uwagę, iż samo imię Jezus znaczy ‚Jehowa jest zbawieniem’. Pewnego razu Jezus powstał w synagodze i odczytał fragment ze zwoju Izajasza. W tym odczytanym urywku (…) imię Boże występuje więcej niż jeden raz (Łukasza 4:16-21). Czy unikał wypowiadania w tych miejscach Boskiego imienia zastępując je słowami „Pan” lub „Bóg”? Na pewno nie.”24

Zastanówmy się jednak nad poparciem biblijnym dla twierdzenia mówiącego, że „jest rzeczą nieprawdopodobną, żeby [Jezus] nie wymawiał imienia Bożego”. Czy takie twierdzenia ma jakiekolwiek poparcie w tekście biblijnym?

Oczywiście Świadkowie Jehowy odeślą na do Przekładu Nowego Świata gdzie w wielu miejscach Jezus cytując Pisma Hebrajskie wymawia Imię Boże. Jednak poprzednie rozważania wskazują, że używanie Imienia Bożego w Nowym Testamencie nie jest w żaden sposób uzasadnione. A więc jednak najprawdopodobniej Jezus podczas swej ziemskiej służby nie używał Imienia Bożego.

Przeanalizujmy teraz argument mówiący o stosunku Jezusa do żydowskiej tradycji. Rzeczywiście zgodnie z tym, co piszą autorzy publikacji Świadków Jehowy Jezus potępiał wiele przejawów przedkładania tradycji nad zasady Boże. Spotykamy, co najmniej kilka sytuacji, w których doszło do kontrowersji między Jezusem a faryzeuszami odnośnie tradycji. O tych sporach odnośnie tradycji możemy przeczytać między innymi w Mateusza 12:9-14; 15:1-1-11; Marka 7:1-20; Łukasza 6:1-11; 13:10-17. Kontrowersje te dotyczyły między innymi sabatu czy rytualnej czystości. Jednak nie spotykamy się z żadnym sporem Jezusa z Żydami odnośnie tradycji zakazującej używania Imienia Bożego. A gdyby była to dla Jezusa tak ważna rzecz, z pewnością spotkalibyśmy w Ewangeliach, choć ślad takich sporów. W pewnym momencie doszło do sytuacji, którą Łukasz opisuje: „(…) uczeni w piśmie i faryzeusze zaczęli na niego strasznie napierać i zasypywać go pytaniami o dalsze rzeczy czyhając na niego, by przyłapać go na czymś z jego ust” (Łukasza 11:53,54). Można powiedzieć, że gdyby faryzeusze wiedzieli, że Jezus używa imienia Jehowa – wystarczyło dać Mu do przeczytania jakiś tekst biblijny, w którym to Imię występuje a gdy Jezus je na głos przeczyta  oskarżyć Go o bluźnierstwo. Nic takiego się nie stało. Przyjrzyjmy się nawet sytuacji, którą opisuje broszura „Imię Boże” dotycząca kazania Jezusa w synagodze w Nazarecie, gdy Jezus o mało nie został ukamienowany. Czy przyczyną było używanie przez niego przy czytaniu imienia Jehowa?

Zobaczmy: „Przybył też do Nazaretu, gdzie się wychowywał, i jak zwykle wszedł w szabat do synagogi, i zgłosił się do czytania. Podano Mu zwój z proroctwem Izajasza. Kiedy go rozwinął, znalazł miejsce, w którym było napisane: „Duch Pański nade mną, dlatego mnie namaścił, abym głosił ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym obwieszczał więźniom uwolnienie a ślepym odzyskanie wzroku. Abym wolnością obdarzał uciśnionych i ogłaszał rok zmiłowania Pańskiego”. Zwinąwszy zwój oddał go słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Zaczął więc mówić do nich: – Dzisiaj wypełniło się to Pismo, któreście słyszeli. A wszyscy to potwierdzali i podziwiali słowa pełne wdzięku, które płynęły z ust Jego. I mówili: – Czyż to nie syn Józefa? I rzekł do nich: – Pewnie mi powiecie to przysłowie: Lekarzu, wylecz sam siebie. Tutaj w Twojej ojczyźnie dokonaj tych wielkich rzeczy, które – jak słyszeliśmy – działy się Kafarnaum. Powiedział: – Zaprawdę powiadam wam, żaden prorok nie ma uznania w swojej ojczyźnie. Naprawdę wam mówię: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo było zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy i wielki głód nastał w całym kraju, a Eliasz nie został posłany do żadnej z nich, tylko do owdowiałej kobiety w Sarepcie Sydońskiej. I wielu było trędowatych w Izraelu za czasów proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony z trądu, tylko Syryjczyk Naaman. Na to wszyscy słuchający w synagodze wpadli w gniew i zerwawszy się wyrzucili Go za miasto, i zawlekli aż nad urwisko na górze, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić w przepaść. Lecz On oddalił się, przeszedłszy przez sam środek (tłumu) (Łukasza 4:16-30 BP). Widzimy, więc że powodem zgorszenia mieszkańców Nazaretu nie było to, że Jezus czytając urywek księgi Izajasza wymówił Imię Boga.

W ‚Kazaniu na Górze’ Jezus między innymi wskazuje na to jak naprawdę praktykować pobożność  i w tym nauczaniu nic nie mówi o używaniu Imienia Bożego (zobacz Mateusza 6:1-18). Co więcej nawet w wzorcowej modlitwie „Ojcze Nasz” nie wymienia tego Imienia. Zwraca się do Boga właśnie używając określenia ‚Ojcze’. Ten zwrot stał się podstawowym w zwracaniu się do Boga. Co ciekawe, nawet w Przekładzie Nowego Świata, wprowadzającym do Nowego Testamentu Boże Imię, Jezus nigdy nie zwrócił się do Boga – Jehowo Boże.

Ale przecież, powiedzą zwolennicy poglądu, że Jezus używał Imienia Bożego, on sam powiedział: „Objawiłem imię Twoje ludziom, których mi dałeś ze świata (…) Ojcze święty, czuwaj nad nimi przez wzgląd na Twoje imię, które mi dałeś” (Jana 17:6,17).25Czy jednak Jezus chce przez to powiedzieć, że przekazał ludziom informację, że Boże imię brzmi Jehowa? Jak wiemy Jezus sam powiedział o swojej misji: „Zostałem posłany tylko do tych owiec, które zginęły z domu Izraela” (Mateusza 15:24 BP). A przecież Izraelici, choć w czasach Jezusa nie używali Imienia Boga  doskonale je znali. Chodziło, więc o coś innego. Co Jezus chciał przez to powiedzieć? Warto przypomnieć tu słowa samego Boga, które wypowiedział, gdy powoływał Mojżesza: „I ja ukazywałem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale co do mojego imienia, Jehowa nie dałem się im poznać” (Wyjścia 6:3). Czy Bogu chodziło o to, że patriarchowie nie znali imienia Bożego? Z tekstu Biblii wynika, że znali. 26 Co więc Bóg miał na myśli mówiąc te słowa? Warto tu krótko zastanowić się nad znaczeniem pojęcia ‚imię’ w świecie biblijnym. W „Słowniku Wiedzy Biblijnej” czytamy: „W całej Biblii imiona i nazwy własne zawierają w sobie ważne znaczenie. (…) imiona osób, nazwy miejsc i rzeczy wiążą się w pewien sposób z ich istotą i/albo ich osobowością i je opisują. Imiona, zatem osób wyrażają ich osobowość i status albo naturę”. 27 Podobnie prezentuje to inny słownik: „U ludzi starożytnych imię nie było jakimś określeniem konwencjonalnym, lecz oznaczało rolę, jaką dany byt odgrywał we wszechświecie”.28 Chodziło, więc o to, że realizując obietnice dane patriarchom Bóg ukazuje swoją Osobę. Szczególnie zamanifestował swoją potęgę podczas wyprowadzenie Izraelitów z Egiptu. Po tym wydarzeniu imię Boga nabrało nowego, głębszego znaczenia. Porównajmy to z innymi przekładami: „Objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, lecz imienia mojego Jahwe im nie objawiłem” (BW), „To Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi jako Bóg wszechmocny, ale nie dałem im poznać, co znaczy moje imię, Jahwe” (BW-P).

Jak więc w kontekście tego zrozumieć słowa Jezusa – ‚objawiłem Imię Twoje ludziom’? Sami Świadkowie przyznają: „W czasach biblijnych imiona nie były jedynie etykietkami. W dziele A Greek-English Lexicon of the New Testament, opracowanym przez J.H. Thayera, powiedziano: ‚Imię Boże w NT wyraża wszystkie te przymioty [Boga], które dla Jego czcicieli streszczały się w tym imieniu i którymi Bóg daje się ludziom poznać.’ Jezus dał poznać imię Boże (…) przez objawienie Osoby kryjącej się za tym imieniem  jej zamierzeń, działań i przymiotów. Ponieważ był ‚u piersi Ojca’ mógł Go przedstawić lepiej niż ktokolwiek inny (Jana 1:18). Poza tym stanowił tak dokładne Jego odzwierciedlenie, że uczniowie mogli w Synu ‚ujrzeć’ Ojca (Jana 14:9).”29

To właśnie, dlatego w Arcykapłańskiej Modlitwie mógł Jezus wypowiedzieć wyżej już przytoczone słowa: „(…) Ojcze Święty czuwaj nad nimi ze względy na twoje imię, które mi dałeś, są, bowiem twoimi” (Jana 17:11). W jakim bowiem sensie Bóg dał Jezusowi ‚swoje imię’? Czy od tej pory Jezus miał mieć na imię Jehowa? Oczywiście nie. Bóg przekazał po prostu Jezusowi swój autorytet i pełnię władzy potrzebnej by być Panem. Panem Kościoła i Królem. Tytuł ‚Pana’, który w Starym Testamencie przysługiwał tylko Ojcu  teraz stał się także tytułem Syna Bożego. I właśnie, dlatego Jezus mógł powiedzieć swym uczniom: „(…)będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i na całym świecie”(Dzieje Apostolskie 1:8 BP). Chrześcijanie są, więc ‚świadkami Jezusa’ – jako tego, którego „Bóg wywyższył (…) ponad wszystko i darował Mu imię, które jest ponad wszelkie imię,” (Filipian 2:8 BP).

Widzimy, więc, że po raz kolejny Świadkowie Jehowy nie mają przekonywujących argumentów by na pytanie  czy Jezus używał Imienia Bożego – odpowiedzieć twierdząco. Przedstawiana przez nich argumentacja nie wytrzymuje krytycznej historycznej i biblijnej analizy. A już kuriozalnym wydaje się argument przedstawiony w broszurze „Imię Boże”: „Kiedy Jezus czytał w synagodze ze zwoju Izajasza, wymawiał głośno imię Boże. Świadczy o tym ten niemiecki przekład z roku 1805 (Łukasza 4:18,19).”30 Czytelnikowi zostawiam odpowiedź na pytanie, w jaki sposób przekład Biblii z 1805 roku może świadczyć o tym, że Jezus ‚głośno wymawiał imię Boże’.

Jak wymawiać Imię Boże. Krótko chciałbym jeszcze zająć się problemem stawianym przez niektórych z dyskutujących o problemie Imienia Bożego. Chodzi o to jak wymawiać Imię Boże. W języku polskim przyjęte są dwie formy – Jehowa i Jahwe. Moim zdaniem problem ten jest trochę sztuczny. Faktem jest to, że nie wiemy dziś jak pierwotnie wymawiano to Imię. I chyba nie chodzi o to by powtarzać je dokładnie tak jak brzmiało w języku hebrajskim, gdyż nie jest to magiczne zaklęcie, by od dokładnego powtórzenia miało coś zależeć. Historycznie bardziej przyjętą w języku polskim jest forma Jehowa. Imienia Bożego w tej formie, w literaturze polskiej używała i używa większość pisarzy i poetów.31 W dziełach naukowych współcześnie nie stosuje się już formy Jehowa, ale Jahwe, która jest bliższa oryginałowi. Forma Jehowa jest sztuczną i pojawiła się dość późno ok. XI, XII wieku. Powstała ona z dodania do tetragramu JHWH samogłosek z słowa ‚Adonaj’.32 Godnym uwagi jest (…)natomiast „Międzynarodowy Komentarz do Pisma Świętego” (wyd. Verbinum) gdzie zamiast formy Jahwe czy też Jehowa stosuje się tetragram JHWH.

Podsumowanie. Widzimy, więc, że budując na szczególnym traktowaniu Imienia Bożego – Jehowa, swoją tożsamość; Świadkowie Jehowy nie trzymają się w tym względzie nauki Jezusa, który wskazał, że czynnikiem wyróżniającym Jego naśladowców ma być miłość ( Jana 13:34,35) a nie nazwa. Poza tym nakazał, że mamy być Jego świadkami. W Piśmie Świętym czytamy o nazwie nadanej uczniom Chrystusa w Antiochii – chrześcijanie, (czyli dosłownie – ‚należący do stronnictwa Chrystusa’). Zauważmy, że zgodnie z tekstem biblijnym stało się to „dzięki Boskiej opatrzności” (Dzieje Apostolskie 11:26). Bóg, więc zadbał o to, że ta nazwa wiąże się ściśle z realizacją nakazu Jezusa – „będziecie moimi świadkami” (Dzieje Apostolskie 1:8 BP). Tworzenie, więc innych nazw mających jakoby wyróżniać prawdziwych chwalców Boga – wydaje się w świetle tego być niestosowne. I choć rzeczywiście, członkowie wielu Kościołów chrześcijańskich powinni pogłębić swą świadomość znaczenia Bożego Imienia – JHWH, to jednak robienia z tego kwestii decydującej o byciu lub nie, naśladowcą Chrystusa – rozmija się z prawdą Ewangelii.

Samuel Jerzy Wolny


1 Za „Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi”, wyd. WATCHTOWER Roma 1990 str. 185
2 Za „IMIĘ BOŻE, które pozostanie na zawsze” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1987 str. 30
3 Za „Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy. Przekład ekumeniczny na trzecie tysiąclecie” wyd. Towarzystwo Biblijne w Polsce Warszawa 2001 str. 628.
4 Za „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych” wyd. II (zmienione) wyd. Pallotinum Poznań  Warszawa 1971 str. 8
5 Zob. Katechizm Kościoła Katolickiego wyd. Pallotinum 1994 opracowanie internetowe (podkreślenie moje SJW)
6 Dla przykładu odsyłam do dzieł – katolickie – A.S. Jasiński „Służcie Jahwe z weselem. 4:15) Kyriologia starotestamentalna na tle środowiska biblijnego” wyd. Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego 1998, protestanckie – C.C. Ryrie „Podstawy teologii” wyd, BEE International 1986 str. 54, czy adwentystyczne – Z. Łyko „Nauki Pisma Świętego” wyd. Znaki Czasu 1989 str. 69
7 Jeżeli nie zaznaczono inaczej wersety biblijne cytuję z „Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata”
8 zob. Strażnica Rok CVIII Nr 24 str. 2
9 zob. Strażnica 15.1 1997 str. 30
10 Formy Jehowa użył..) na przykład Szymon Budny w swoim przekładzie zwanym Biblią Nieświeską (1574)
11 Zob. „IMIĘ BOŻE, które pozostanie na zawsze” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1987 str. 24 (podkreślenie moje SJW).
12 Zob. rozdział ‚Ewangelia według św. Mateusza’ napisany przez J. Kudasiewicza w książce „Wstęp do Nowego Testamentu” wyd. Pallotinum 1996 str. 163-166
13 Zobacz na przykład fotokopie manuskryptów LXX zawierające hebrajski tetragram zamieszczone w „Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1994 str. 410,411
14 Na temat dowodów potwierdzających opiekę Boga nad zachowaniem Pisma Świętego zobacz książkę „Biblia – słowo Boże czy ludzkie?” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1992 str. 12-24
15 Szersze omówienie tego wątku czytelnik znajdzie w książce Roberta H. Countessa „Błędy doktryny Świadków Jehowy. Analiza krytyczna Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata” wyd. Vocatio 1998. Chociaż osobiście nie zgadzam się z wieloma argumentami dotyczącymi kwestii trynitarnych w NT, to jednak rozdział 3. pt. Imię Boże dość rzetelnie podchodzi do omawianego tematu.
16 Są to przekłady oznaczone w PNŚ symbolami J7,8,11-14,16,17,24. Zobacz „The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures” Wyd. WATCHTOWER New York 1985 str. 1016
17 Zobacz „The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures” Wyd. WATCHTOWER New York 1985 str. 13,14 oraz Robert H. Countess „Błędy doktryny Świadków Jehowy. Analiza krytyczna Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata” wyd. Vocatio 1998 str. 137,138
18 Zobacz Strażnica 15.08.1997 str. 30 jest to odpowiedź na pytanie czytelników o to czy w wyżej wymienionym tekście występuje tetragram. Redakcja wyraźnie odpowiada: „Nie, nie występuje”. Nie przeszkadza to jednak podsumować całą odpowiedź stwierdzeniem: „Dlatego od 1950 roku między innymi tekst Szem-Toba służy jako podstawa do wprowadzenia imienia Bożego w Chrześcijańskich Pismach Greckich (…)”
19 Zobacz „The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures” Wyd. WATCHTOWER New York 1985 str. 900
20 Co oczywiście nie umniejsza wkładu pracy tłumaczy PNŚ w swe dzieło w innych dziedzinach, w których przekład ten naprawdę rzetelnie stara oddać się treść i sens biblijnego przesłania na współczesne języki.
21 Oczywiście nie musi prowadzić to do wniosków jakoby taki zabieg popierał dogmat o Trójjedynym Bogu, co pragną niektórzy wykazać. Ten temat jednak, wykracza poza ramy niniejszej pracy.
22 Cytat za „Człowiek poszukuje Boga” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1994 str. 228
23 Cytat za „Człowiek poszukuje Boga” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1994 str. 228,229
24 Za IMIĘ BOŻE które pozostanie na zawsze wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1987 str. 14,15 (podkreślenie moje SJW)
25 Cytat za „IMIĘ BOŻE które pozostanie na zawsze” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1987 str. 16
26 Zobacz na przykład Rodzaju 15:2; 16:2; 27:27; 49:18 według Przekładu Nowego Świata
27 <„Słownik wiedzy biblijnej” wyd. Vocatio Warszawa 1997 str. 243
28 „Słownik teologii biblijnej” pod red. X. Leon-Dufour wyd. Pallotinum 1990 str 322
29 „Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1995 str. 21
30 Za „IMIĘ BOŻE które pozostanie na zawsze” wyd. WATCHTOWER Selters/Taunus 1987 str. 15 (podkreślenie moje SJW)
31 Zobacz na przykład pozycje takie jak: „Księga wierszy polskich XIX wieku” – zebrał Julian Tuwim tom III wyd. PIW 1956 w wierszach: M.K. Kochanowskiego – str. 9, W. Gomulickiego str. 150, J. Kasprowicza str. 284; a także J. Słowacki „Dzieła” tom II wyd. K. Miarki Mikołów 1921 wiersz „Godzina myśli” str. 35 a także M. Azembski „Sprzymierzeni z Jehową” wyd. Nasza Księgarnia Warszawa 1963
32 Zobacz „Słownik wiedzy biblijnej” wyd. Vocatio Warszawa 1997 str. 252,253

Samuel Jerzy Wolny