Drodzy Bracia,

Chcielibyśmy Wam wyjaśnić, że nie spotykaliśmy się z Wami w wyznaczonych terminach, dlatego, że nie byliśmy jeszcze na to gotowi. Wiemy, że jako Starsi poczuwacie się do odpowiedzialności za nasz stan duchowy. Jednakże potrzebowaliśmy czasu, aby przemyśleć szereg trapiących nas wątpliwości dotyczących nauk Strażnicy.

Zaopatrzyliśmy się w wiele przekładów Pisma Świętego, kupiliśmy nawet Grecko-polski Nowy Testament, gdzie każde słowo jest wiarygodnie i szczegółowo przetłumaczone. Przez ok. 2 lata spędzaliśmy kilka godzin dziennie na studiowaniu Słowa Bożego z modlitwą. Dziękujemy Bogu za ten czas. Zrozumieliśmy, że nasz kochany Stwórca napisał swoje Słowo w ten sposób, aby każdy człowiek na przestrzeni dziejów mógł poprawnie zrozumieć, jaka jest Jego wola i droga do zbawienia.

Po dogłębnym badaniu Biblii doszliśmy do wniosku, że nie zgadzamy się z wieloma doktrynami Towarzystwa Strażnica. Moglibyśmy wymieniać długo, ale chcemy się skupić na tych kilku, których wpływ może być nieobojętny, jeśli chodzi o pomyślność Świadków Jehowy.

Po pierwsze, w wyniku osobistego studium Pisma Świętego doszliśmy do przekonania, że pierwsze owce z Ewangelii Jana 10:16 to Żydzi, a drugie to poganie. W Ewangeliach nie ma mowy o dwóch klasach, niebiańskiej i ziemskiej, lecz o owcach z domu Izraela i o rozproszonych dzieciach Bożych, czyli poganach (Mat. 10:6; 15:24; Jana 11:51, 52). Również apostoł Paweł wspomina o dwóch ludach, które stały się jednym człowiekiem dzięki krwi Chrystusa (Efez. 2:11-22). Mówi, że dobra nowina jest najpierw dla Żyda, ale także dla Greka (poganina) – Rzym. 1:16; 1 Kor. 1:24.

Ponadto 144 000 z Objawienia 7:4-8 i 14:1-5 jest w naszym przekonaniu liczbą symboliczną. Towarzystwo Strażnica przyznaje, że 12 000 z każdego plemienia wymienionego w Obj. 7:5-8 należy traktować jako przenośnię. Jak to zatem możliwe, że suma symbolicznych liczb (12×12 000) daje łącznie liczbę dosłowną? Poza tym, jeśli synów Izraela pojmujemy symbolicznie jako duchowy Izrael, to dlaczego nie traktujemy również ich liczby jako symbolu? Jest tu jakaś niekonsekwencja.

O wiele poważniejsza sprawa jest z wielką rzeszą z Obj. 7:9-17. Uczy się nas, że to klasa ziemska. Tymczasem w wersetach 9 i 15 czytamy, że znajduje się ona “przed tronem”. O takich osobach i przedmiotach, jak lampy ogniste, siedem duchów Bożych, morze szklane, 24 starszych, aniołowie, złoty ołtarz i wreszcie 144 000, napisano, że są przed tronem (Obj. 4:5, 6, 10; 7:11; 8:3; 14:1, 3). Skoro wszystkie te podmioty będąc przed tronem są w niebie, jakim cudem wielka rzesza może stojąc przed tronem być na ziemi?

Co więcej, służy ona Bogu w Jego świątyni (w j. greckim naos) – Obj. 7:15. Z Objawienia 14:17 i 16:17 wynika, że owa świątynia (naos) jest w niebie, tam, gdzie jest Boży tron. Jesteśmy pewni, że wielka rzesza jest grupą niebiańską. Mówienie o tym, że rzekomo służy na dziedzińcu świątyni niewiele zmienia, nawet pogarsza sprawę, ponieważ w Obj. 11:1, 2 czytamy, że ów dziedziniec ma być wyrzucony precz.

Zatem po prostu nie wierzymy w istnienie dwóch klas zbawionych i uważamy, że doktryna Towarzystwa Strażnica ograbia ogół Świadków Jehowy z dostępnych dla nich przywilejów:

1) udziału w Nowym Przymierzu – ono jest dla wszystkich

2) nowego narodzenia – bez niego, jak powiedział Pan Jezus, nie ma zbawienia – Jana 3:3, 5

3) udziału w Wieczerzy Pańskiej – Mat. 26:26-30

4) dostępu do nieba – Jana 14:1-3; 12:26; 17:24; Mat. 20:1-16.

Co gorsza, w ten sposób okazuje się, że dobra nowina, którą z taką żarliwością głoszą Świadkowie jest niestety zmodyfikowaną, inną dobrą nowiną, przed którą ostrzegał apostoł Paweł (Gal. 1:6). Bardzo nad tym ubolewamy.

Po drugie, apostoł Paweł wspominał też o takich, którzy głoszą innego Jezusa (2 Kor. 11:4). Ze smutkiem musimy przyznać, że obraz Pana Jezusa, jaki wyłania się ze Słowa Bożego jest nieco inny niż to głoszą publikacje Towarzystwa. Przede wszystkim Jezus opisany w Biblii nie jest aniołem ani archaniołem, w ogóle nie jest stworzeniem (Hebr. 1:1-2:1-5; Kol. 1:16). Istniał przed wszelkim stworzeniem i wszystko przez Niego zostało stworzone (Jana 1:3). Jego natura nie jest anielska, lecz boska – Kol. 2:9; Filip. 2:6. Wobec tego jako organizacja winni jesteśmy poniżania lub pomniejszania jedynego Syna Bożego. Tym bardziej, że w Przekładzie Nowego Świata zaciemniamy Jego wybitną rolę umieszczając w niektórych miejscach imię Jehowa, podczas gdy chodzi w nich o Jezusa (Rzym. 14:8, 9; Kol. 3:23, 24).

Zrozumieliśmy, że Panu Jezusowi należy się taka sama cześć i chwała, jak Bogu Ojcu. “Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał” (Jana 5:23). “Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią” (Filip. 2:10). “I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży” (Hebr. 1:6). “Ów rzekł: Wierzę, Panie! I złożył mu pokłon” (Jana 9:38). Czy Bóg zamieściłby nakaz oddawania czci Panu Jezusowi, jeżeli byłby On stworzeniem i na to nie zasługiwał? My nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. To jest wola Boża i nie możemy z nią dyskutować. “Aby imię Pana naszego Jezusa Chrystusa było uwielbione” (2 Tes. 1:12).

Chociaż Pan Jezus był od wieczności w postaci Bożej, to musiał tu na ziemi stać się w pełni człowiekiem, aby oddać za nas życie (Filip. 2:6). “Ponieważ upodobał sobie Bóg, żeby w nim zamieszkała cała pełnia boskości” (Kol. 1:19). Czy cała pełnia to jest 10, 50, 80, czy 100 procent?

Ponadto Pan Jezus mówi w Dziejach Apostolskich 1:8: “Będziecie Mi świadkami”. Dla jakiego imienia mamy cierpieć? “Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was. … Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin, niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga” (1 Piotra 4:14, 16).

W żadnym z dostępnych rękopisów Nowego Testamentu nie ma imienia Bożego Jehowa. Pan Jezus nigdy nie zwracał się do swojego Ojca tym imieniem, ani nie uczył tego swoich uczniów.

Przyjęliśmy Jezusa za swojego Zbawcę i Pana, któremu należy się cześć i chwała, tym samym wykonując wolę Bożą.

Jesteśmy pewni, że podążamy właściwą drogą. “I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dzieje 4:12). Nasza wiedza i więź z Bogiem pogłębiły się bardzo. Zrozumieliśmy teraz, kim naprawdę jest Jehowa. Możemy w pełni wiary i miłości Bożej powiedzieć: “Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, że dziećmi Bożymi jesteśmy” (Rzym. 8:16).

Nie możemy dłużej głosić ludziom czegoś, co jest sprzeczne z Biblią; byłby to grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Z uwagi na to, że leży nam na sercu zbawienie nasze i naszych dzieci, jesteśmy zmuszeni odłączyć się od organizacji Świadków Jehowy. W związku z tym prosimy, abyście ogłosili, że odłączamy się od tej organizacji.

Dziękujemy Bogu Ojcu i Panu Jezusowi Chrystusowi, że zrzucił nam z oczu przesłonę i pokazał prawdziwą drogę do zbawienia, jaką jest łaska w Panu Jezusie (2 Kor. 3:14-17).

Każdego dnia modlimy się za Świadków Jehowy. Życzymy Wam należytego zrozumienia Biblii i doznawania prawdziwego błogosławieństwa Bożego.

Dawniej kończyliśmy każdy list słowami: “błogosławieństwa Jehowy”, a dzisiaj żegnamy się słowami, którymi kończy się większość listów w Nowym Testamencie: “Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wami wszystkimi. Amen” (2 Tes. 3:18).

Piotr i Lidia Guzik